wtorek, 1 maja 2012

ROZDZIAŁ III.

Po wyjściu z London Eye , poszliśmy w strone restauracji , która znajdowała się na jednej z nielicznych uliczek Londynu . W końcu doszliśmy na miejsce . Restauracja nazywała się '' Gold Leaf '' . Oczywiście po drodze towarzyszyli nam reporterzy i paparrazi . Wypytywali nas , czy jesteśmy parą , od jak dawna się spotykamy itp. Lou , powiedział tylko że jesteśmy przyjaciółmi , a potem miał ich gdzieś , i weszliśmy do środka . Zamówiliśmy coś do jedzenia , pogadaliśmy i zleciały trzy godziny . Robiło się już ciemno , i dochodziła 21 , więc postanowiliśmy wracać do domu . Po drodze dopadło nas kilka fanek , Louis zrobił sobie z nimi zdjęcia , dał autografy , a potem poszliśmy w stronę mieszkania . Wjechaliśmy windą na 12 piętro , stanęliśmy przy moich drzwiach , i się porzegnalismy . 
Dobranoc - powiedział , i pocałował mnie w policzek . 
Dobranoc - odpowiedziałm , i weszłam do środka . 
Weszłam do mieszkania , rzuciłam torbę na kanapę , i walnęłam się na łóżko . Wstałam , poszłam pod prysznic , i przebrałam się w pidżame , i poszłam na chwilkę na balkon . Usłyszałam głos Louisa . 
EEEEJ , GUYS , BYLIŚMY NA LONDON EYE , ONA MA LĘK WYSKOKOŚCI , A JA JĄ DO SIEBIE PRZYTULIŁEM , A POTEM JESZCZE JĄ POCAŁOWAŁEM , CHYBA NIE ZASNE ... A potem ktoś biegał po pokoju , podejrzewam że to Louu . W tedy na balkon wyszedł , jakiś chłopak , dość młody , ten z burzą loków na głowie , krzyczał RATUNKU . !!! . 
- Co się stało , obudzisz pół miasta , zamnknij się ! 
-A sorry , ja za chwilę zwariuję przez Louisa , cały czas o tobie gada , i cieszy się jak głupi .. dosypałaś mu czegoś do jedzenia ? - zapytał i zaczął się  śmiać . 
-Nie , nie dosypałam mu nic , spokojnie . . . - odpowiedziałam i wybuchłam śmiechem . 
-On naprawdę o mnie gada ? - zapytałam .
-Tak , i mogę się założyć że przez sen też będzie gadać . - odpowiedział  . 
-Coś mi się zdaje , że ja dziś też nie zasnę , za dużo wrażeń jak na jeden dzień - powiedziałam . Dobranoc - powiedziałam . 
-Dooobranoooc , macie od Veroniki . - zaczął się drzeć , do reszty chłopaków . na balkon od razu przybiegł Louis . 
-No heeej , jak tam wrażenia po dzisiejszym dniu ?! - i się dziwnie uśmiechnął . 
-Wiesz , coś mi się zdaję że dziś nie zasnę , ale ok . ; D - odpowiedziałam . 
-Zawsze możesz  do mnie zadzwonić. - powiedział . 
-No taak , tylko że ja nie mam twojego numeru - powiedziałam . 
-Aaa , no to już Ci daję .. podał mi numer , a ja jemu mój . 
-No dobra , ja już idę spać , dobranoc - powiedziałam 
-Dobranoc , miłych snów - odpowiedział . 

Położyłam się na łóżka , bo byłam padnięta , że nie miałam na nic ochoty . I 10 minut później dostałam sms'a od : Louis . xx .
'' Dobranoc , zadzwonię jutro . xx ''
odpisałam  : 
" Dobranoc , ok . xxx "  , i zasnęłam , chociaż i tak słyszałam dźwięki dochodzące z mieszkania 1D  .  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz